Kluczowe wnioski w skrócie
Schudnięcie bez liczenia kalorii jest możliwe, o ile utrzymasz deficyt energetyczny poprzez jakość jedzenia, a nie matematykę. Skuteczną alternatywą dla ważenia produktów są: metoda Talerza Zdrowego Żywienia (wizualna kontrola porcji), jedzenie intuicyjne oraz wybór produktów gęstych odżywczo. Kluczem do sukcesu jest unikanie ukrytych kalorii (np. w zdrowych tłuszczach czy napojach) oraz dbanie o higienę snu i nawodnienie.
Kluczowy fakt: Organizm reaguje inaczej na tę samą liczbę kalorii z różnych źródeł – 300 kcal z warzyw i białka daje sytość, podczas gdy 300 kcal z cukru powoduje szybki nawrót głodu.
Czy liczenie kalorii jest konieczne, by schudnąć?
Wielu z nas wpada w pułapkę myślenia, że odchudzanie to ciągłe ważenie jedzenia, liczenie każdej kalorii i rygorystyczna kontrola. Takie podejście sprawia, że tracimy przyjemność z jedzenia, a gubienie kilogramów staje się karkołomnym wyzwaniem, z którego prędzej czy później rezygnujemy.
Warto jednak wiedzieć, że kaloria nie zawsze jest równa kalorii. Liczy się również jakość spożywanego jedzenia. Twoje ciało reaguje zupełnie inaczej na 300 kalorii pochodzące z sałatki z grillowanym kurczakiem niż na 300 kalorii ze słodkiego napoju. Pierwszy posiłek daje sytość, odżywia organizm i dostarcza energii na kilka godzin. Drugi powoduje nagły skok glukozy we krwi i chwilę później nasila uczucie głodu.
Mimo to, od lat tkwimy w przekonaniu, że kluczem do szczupłej sylwetki jest surowe cięcie kalorii, bez względu na ich pochodzenie. Ta strategia nie tylko bywa męcząca, ale często prowadzi donikąd, pozostawiając nas z głodem i frustracją.
Choć deficyt energetyczny to naukowy fundament i podstawa utraty wagi, jego osiągnięcie nie musi oznaczać skrupulatnego liczenia kalorii. Kluczem nie jest matematyczna precyzja, ale mądre wybory, słuchanie własnego ciała i budowanie zdrowej relacji z jedzeniem, która zostanie z nami na lata.
Czym jest deficyt energetyczny i jak działa?
Wszystko, co jemy i pijemy (poza wodą), dostarcza nam energii, którą mierzymy w kaloriach. Nasze ciało zużywa tę energię na każdą czynność – od podstawowych funkcji życiowych, jak oddychanie i bicie serca, po intensywny trening na siłowni.
Zasada CICO (ang. Calories In, Calories Out, czyli „Kalorie Dostarczone, Kalorie Spalone”) mówi, że:
- Jeśli dostarczasz więcej kalorii, niż wydatkujesz – nadwyżka energii zostanie zmagazynowana w postaci tkanki tłuszczowej, a Ty przytyjesz.
- Jeśli dostarczasz tyle samo kalorii, ile wydatkujesz – Twoja waga pozostanie stabilna.
- Jeśli dostarczasz mniej kalorii, niż wydatkujesz – organizm sięgnie po zmagazynowane rezerwy (tłuszcz), żeby uzupełnić brakującą energię, a Ty schudniesz.
To właśnie ten ostatni stan nazywamy deficytem kalorycznym i jest on absolutnie niezbędnym warunkiem utraty wagi. Niezależnie od tego, jaką dietę czy sposób na odchudzanie stosujemy, jeśli chudniemy, to dlatego, że udało nam się wygenerować deficyt. Liczenie kalorii jest najbardziej bezpośrednią metodą na świadome zarządzanie tym procesem [1,2,3].
Dlaczego liczenie kalorii może być pomocne na początku?
Choć w tym artykule szukamy alternatyw, nie można zaprzeczyć, że świadome liczenie kalorii, zwłaszcza na początku drogi z odchudzaniem, ma kilka niezaprzeczalnych zalet [4]:
- Buduje świadomość – wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak kaloryczne są niektóre produkty. Uświadomienie sobie, że ulubiony batonik ma tyle samo kalorii co solidny posiłek, a orzechy, mimo że zdrowe, są bardzo kaloryczne, jest kluczowe dla budowania zdrowych nawyków żywieniowych.
- Uczy kontroli porcji – liczenie zmusza nas do ważenia produktów i zwracania uwagi na wielkość porcji, co jest jedną z najważniejszych umiejętności w utrzymaniu zdrowej wagi.
- Daje poczucie kontroli – dla osób, które lubią konkretne dane i liczby, śledzenie kalorii daje jasny obraz postępów i poczucie panowania nad sytuacją.
Dlaczego liczenie kalorii nie działa u każdego?
Sama wiedza na temat wartości energetycznej spożywanych posiłków to niestety za mało, by schudnąć trwale i bez ryzyka efektu jojo. Dokładne liczenie kalorii ma bowiem swoją ciemną stronę, która sprawia, że dla wielu osób metoda ta jest na dłuższą metę nieskuteczna, a często nawet szkodliwa [5].
- Ignorowanie wartości odżywczej spożywanych posiłków to największy błąd popełniany podczas liczenia kalorii. Skupiając się wyłącznie na liczbach, możemy zacząć myśleć, że 250 kalorii z pączka to to samo, co 250 kalorii z pełnoziarnistego pieczywa z ziarnami. Ciało reaguje na oba produkty zupełnie inaczej, mimo że jedno i drugie to głównie węglowodany i tłuszcze – chleb pełnoziarnisty z ziarnami bardziej syci oraz dostarcza witamin i składników mineralnych [6].
- Liczenie kalorii jest czasochłonne i frustrujące. Ciągłe sprawdzanie etykiet spożywanych produktów, ważenie i wpisywanie danych do aplikacji wymaga czasu i w dłuższej perspektywie staje się męczące. Podczas obiadu u babci lub na mieście pojawia irytacja bądź niepokój – nie mamy wiedzy na temat składników użytych do przygotowania potrawy oraz ich ilości, przez co nie wiemy, co dokładnie wpisać do aplikacji monitorującej kalorie. Gdy gotujemy obiad dla całej rodziny odczuwamy napięcie, ponieważ nie wiemy, jak przeliczyć kalorie w naszej porcji posiłku. Takie sytuacje bardzo często powodują rezygnację i całkowite porzucenie liczenia kalorii.
- Nadmierne skupienie na kaloriach może rozwinąć zaburzenia odżywiania. Dla osób z tendencją do perfekcjonizmu, liczenie kalorii może przerodzić się w obsesję. Prowadzi to do poczucia winy po każdym odstępstwie od diety i ogromnego stresu, który paradoksalnie utrudnia odchudzanie. Takie podejście może doprowadzić nie tylko do niezdrowej relacji z jedzeniem, ale nawet do zaburzeń odżywiania [7].
Liczenie kalorii opiera się na solidnej naukowej podstawie, ale w praktyce jest narzędziem niedoskonałym. Może być świetnym sposobem na edukację na początku redukcji, ale trzymanie się go kurczowo przez długi czas rzadko kiedy jest strategią prowadzącą do trwałego sukcesu i zdrowego podejścia do jedzenia.
Jak skutecznie schudnąć bez liczenia kalorii? 3 Sprawdzone Metody
Porzucenie liczenia kalorii nie oznacza rezygnacji z kontroli. Wręcz przeciwnie – jest to zamiana sztywnego podejścia do odchudzania na rzecz elastycznej strategii, która uczy nas współpracy z własnym ciałem.
Metoda 1: Jak stosować Talerz Zdrowego Żywienia?
Komponowanie posiłków zgodnie z Talerzem Zdrowego Żywienia to bardzo prosty i intuicyjny sposób na budowanie zdrowych nawyków żywieniowych [1]. Zamiast ważyć każdy gram jedzenia, uczysz się przygotowywania posiłków w odpowiednich proporcjach.
- Połowa talerza to warzywa i/lub owoce. Mogą być surowe, gotowane na parze, pieczone czy grillowane. Dzięki wysokiej zawartości błonnika i wody mają dużą objętość, co przekłada się na odczuwanie satysfakcjonującej sytości przy minimalnej kaloryczności. Warzywa i owoce dostarczają też niezbędnych witamin i składników mineralnych.
- ¼ talerza to pełnowartościowe białko. To Twój klucz do panowania nad głodem, ponieważ białko jest najbardziej sycącym makroskładnikiem. Wybieraj chude mięso (kurczak, indyk), ryby, jaja, nabiał (jogurt, skyr, twaróg, serek wiejski) lub nasiona roślin strączkowych (ciecierzyca, soczewica, fasola).
- ¼ talerza to węglowodany złożone. Postaw na te, które uwalniają energię powoli i na długo, na przykład grube kasze (gryczana, pęczak), brązowy ryż, pełnoziarnisty makaron, pieczone ziemniaki czy chleb na zakwasie.
- Nie zapominaj o tłuszczach. Zawsze pamiętaj o dodatku zdrowego tłuszczu, który znajdziesz w oliwie, olejach roślinnych, orzechach, nasionach, pestkach czy awokado. Tłuszcz spowalnia tempo opróżniania żołądka, przez co pomaga utrzymywać sytość na dłużej.
Metoda 2: Na czym polega jedzenie intuicyjne?
Jedzenie intuicyjne to podejście do odżywiania oparte na głębokim zaufaniu do wewnętrznych sygnałów wysyłanych przez organizm, takich jak głód, sytość i apetyt. Jest to filozofia, która odrzuca zewnętrzną kontrolę nad jedzeniem (liczenie kalorii, sztywne plany, listy „dozwolonych” i „zakazanych” produktów) na rzecz wsłuchania się we własne, indywidualne potrzeby [8,9].
Główne założenia jedzenia intuicyjnego to:
- Jedzenie w odpowiedzi na fizyczny głód, a nie pod wpływem emocji, nudy czy pory dnia.
- Kończenie posiłku w momencie poczucia komfortowej sytości, a nie przejedzenia.
- Rezygnacja z poczucia winy związanego z jedzeniem i dawanie sobie bezwarunkowej zgody na każdy rodzaj pożywienia.
- Świadomość tego, jak dane jedzenie wpływa na samopoczucie fizyczne i psychiczne.
Celem jedzenia intuicyjnego jest odbudowanie zdrowej i naturalnej relacji z jedzeniem, w której to ciało, a nie zewnętrzne zasady, jest najlepszym ekspertem od tego, co, kiedy i ile należy zjeść.
Elementem jedzenia intuicyjnego jest uważność na sygnały płynące z ciała oraz adekwatne reagowanie na nie. Jedzenie w zgodzie z własnymi potrzebami i informacjami przesyłanymi przez nasz organizm pozwala zbudować zdrową relację nie tylko z jedzeniem, ale również z własnym ciałem.
Metoda 3: Dlaczego jakość jedzenia jest ważniejsza niż ilość?
Skup się na tym, by Twoja dieta bazowała na produktach jak najmniej przetworzonych, czyli świeżych warzywach i owocach, chudym mięsie i rybach, jajach, zdrowych tłuszczach (oliwa, orzechy, awokado) i produktach pełnoziarnistych. Taka żywność jest gęsta odżywczo, co oznacza, że w małej objętości zawiera niewiele kalorii, ale za to mnóstwo witamin, składników mineralnych i błonnika [10]. Wybór odżywczego jedzenia sprawia, że jesteśmy syci na dłużej, mamy stabilny poziom energii i nie doświadczamy nagłych napadów głodu, które często pojawiają się po zjedzeniu wysoko przetworzonej żywności pełnej cukru.
Gdy robisz zakupy, staraj się wybierać produkty, które mają jak najkrótszy skład – idealnie nie więcej niż 3-5 składników. Porównaj jogurt naturalny (skład: mleko, kultury bakterii) z jogurtem owocowym (skład: mleko, cukier, wsad owocowy, syrop glukozowo-fruktozowy, barwniki, aromaty…). Im krótszy i bardziej zrozumiały skład, tym lepiej dla Twojego zdrowia i sylwetki.
Ogranicz żywność wysoko przetworzoną, do której należą fast foody, słodkie i słone przekąski, słodycze, płatki śniadaniowe, dania instant czy wyroby wędliniarskie [6].
Dzięki takiemu podejściu zaczynasz traktować jedzenie jako sojusznika w drodze do zdrowia i szczupłej sylwetki. Dostarczanie swojemu organizmowi wysoko jakościowego jedzenia, powoduje, że on sam naturalnie wyreguluje apetyt i zapotrzebowanie na energię.
Jakie są najczęstsze pułapki w „zdrowym” jedzeniu?
Podejście do odchudzania bez liczenia kalorii opiera się na zgromadzeniu wiedzy na temat zasad zdrowego odżywiania oraz zaufaniu do swojego ciała. To nie oznacza jednak, że możemy całkowicie zignorować fundamentalną wiedzę na temat kaloryczności produktów. Aby Twoje wysiłki przyniosły oczekiwane rezultaty, pamiętaj o tych kilku „cichych sabotażystach”, którzy mogą stanąć na Twojej drodze do celu.
1. Czy zdrowe tłuszcze tuczą?
Oliwa, oleje roślinne, orzechy, nasiona, pestki, awokado – to absolutne superfoods, bogate w cenne nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy i składniki mineralane. Są niezbędne dla zdrowia mózgu, prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego i sercowo-naczyniowego, a także równowagi hormonalnej i pięknej skóry. Jednak są również bardzo gęste energetycznie, co oznacza, że w małej objętości zawierają dużo kalorii [11].
- Tego unikaj: Zalewanie sałatki kilkoma łyżkami oliwy, zjadanie całej paczki orzechów jako przekąski czy dodawanie połowy awokado do każdego posiłku.
- Rada: Traktuj zdrowe tłuszcze jako cenny dodatek, a nie bazę posiłku. Zamiast lać oliwę prosto z butelki, użyj łyżki, aby odmierzyć porcję. Garść orzechów to świetna przekąska, ale nie zjadaj na raz całej paczki. Używaj tłuszczu świadomie, by podbić smak i wartość odżywczą dania.
2. Jak sposób gotowania wpływa na kaloryczność?
Ten sam produkt może różnić się wartością energetyczną, w zależności od tego, jak go przygotujesz.
- Tego unikaj: Smażenie w głębokim tłuszczu i panierce. Panierowany kotlet, nawet jeśli jest z kurczaka, smażony w głębokim oleju wchłania ogromne ilości tłuszczu, przez co jego kaloryczność rośnie kilkukrotnie w porównaniu do tej samej piersi z kurczaka przygotowanej bez panierki w piekarniku [12].
- Rada: Wybieraj metody obróbki, które wymagają minimalnej ilości tłuszczu lub nie wymagają go wcale. Pieczenie, gotowanie na parze, duszenie i grillowanie to bardzo dobre rozwiązania podczas odchudzania. Dzięki nim zachowujesz naturalny smak i wartość odżywczą produktów bez dodawania setek nadprogramowych kalorii.
3. Czy produkty „fit” pomagają schudnąć?
Sklepowe półki uginają się od produktów z etykietą „fit” czy „bez cukru”, które w rzeczywistości mogą sabotować Twoje odchudzanie [6].
- Tego unikaj: Gotowe sosy sałatkowe (często na bazie cukru i oleju słabej jakości), owocowe jogurty (pełne syropu glukozowo-fruktozowego), granola (często „sklejana” cukrem i tłuszczem) czy koktajle i smoothies, do których dodajesz zbyt wiele słodkich owoców i kalorycznych dodatków.
- Rada: Czytaj składy. Jeśli produkt ma długą listę składników, których nie potrafisz rozszyfrować, prawdopodobnie nie jest to najlepszy wybór. Przygotowuj sosy samodzielnie (oliwa z sokiem z cytryny i ziołami). Do jogurtu naturalnego dodawaj świeże owoce. A zamiast granoli użyj zwykłych płatków owsianych.
4. Jak odróżnić sytość od przejedzenia?
Celem posiłku jest zaspokojenie głodu, a nie uczucie przepełnienia.
- Tego unikaj: Jedzenie “pod korek”, w pośpiechu, przed telewizorem lub z telefonem w ręku. W takich warunkach ignorujesz sygnały sytości i przejadasz się.
- Rada: Ćwicz uważne jedzenie (ang. mindful eating). Jedz powoli, odkładaj widelec między kęsami, skupiaj się na smaku, zapachu i konsystencji potrawy [9].
5. Czy podjadanie podczas gotowania ma znaczenie?
Do Twojego bilansu energetycznego liczą się nie tylko odważone i przeliczone kalorie. To również te, które zjadasz w pośpiechu lub podczas przygotowywania skrupulatnie skomponowanego dania [13].
- Tego unikaj: Próbowanie makaronu podczas gotowania, skubanie sera podczas tarcia, zjadanie kilku plasterków wędliny przy robieniu kanapek. Te małe kęsy sumują się w ciągu dnia w równowartość sporej przekąski, o której kompletnie zapominasz.
- Rada: Jeśli musisz czegoś spróbować, użyj małej łyżeczki. Jeśli czujesz głód podczas gotowania, wypij szklankę wody lub przygotuj sobie kilka słupków marchewki do chrupania. Świadomość tego nawyku to pierwszy krok do jego wyeliminowania.
6. Dlaczego nie warto dojadać po dzieciach?
Dojadanie po dzieciach to odruch wielu rodziców, podyktowany potrzebą ograniczania marnowania żywności. Końcówka kanapki, parę frytek z talerza, resztka kaszki w miseczce – to wszystko może zsumować się w sporą nadwyżkę kaloryczną.
- Tego unikaj: Traktowanie siebie jak domowego utylizatora resztek. Te produkty liczą się tak samo, jak te z Twojego talerza, ale zjadane są bezrefleksyjnie i przekładają się na problemy z redukcją wagi.
- Rada: Pamiętaj o zasadzie – Twoje ciało to nie jest kosz na śmieci. Zanim zjesz resztki, zastanów się, czy naprawdę czujesz głód. Lepiej nałożyć dziecku mniejszą porcję (zawsze można dać dokładkę) lub schować to, co zostało na później, niż zjadać coś tylko po to, by się nie zmarnowało [13].

Jakie codzienne nawyki wspierają odchudzanie bez diety?
Sukces w odchudzaniu bez liczenia kalorii to nie tylko to, co kładziesz na talerz, ale również cała gama codziennych nawyków, które tworzą zdrowe środowisko dla Twojego ciała. To właśnie te drobne, regularne czynności mają ogromną moc. Wprowadzając je w życie, sprawiasz, że zdrowe wybory stają się automatyczne, a Ty chudniesz niemal „przy okazji”.
1. Dlaczego regularność posiłków jest ważna?
Czy znasz to uczucie, gdy po całym dniu bez jedzenia wracasz do domu i rzucasz się na lodówkę, pochłaniając wszystko, co wpadnie Ci w ręce? To „wilczy głód” – Twój największy sabotażysta. Długie przerwy między posiłkami powodują spadek glikemii, co wyzwala niekontrolowany apetyt na szybką energię – najczęściej w postaci słodyczy i fast foodów [14].
Rozwiązanie: Jedz regularnie 3-4 zbilansowane posiłki w ciągu dnia. Nie musisz patrzeć na zegarek z dokładnością co do minuty, ale staraj się nie dopuszczać do silnego głodu. Regularność stabilizuje glikemię i pozwala podejmować świadome decyzje żywieniowe.
2. Jak woda pomaga w odchudzaniu?
Nasz mózg często myli pragnienie z głodem. Zanim sięgniesz po kolejną przekąskę, zadaj sobie pytanie: „Czy czuję głód, czy może po prostu chce mi się pić?”.
Rozwiązanie: Miej butelkę wody zawsze pod ręką. Odpowiednie nawodnienie nie tylko zapobiega podjadaniu, ale także przyspiesza metabolizm. Gdy masz ochotę na przekąskę pomiędzy posiłkami, najpierw wypij szklankę wody i odczekaj 15-20 minut. Bardzo często okazuje się, że uczucie „małego głodu” zniknęło [15,16].
3. Dlaczego warto uważać na płynne kalorie?
Słodzone napoje, soki owocowe (nawet te 100%!) czy alkohol zawierają bardzo duże ilości kalorii, które łatwo przeoczyć i nie uwzględnić ich w swoim bilansie energetycznym. Problem ze słodkimi napojami polega na tym, że nie dają uczucia sytości. Możesz wypić 500 kcal w postaci słodkiego napoju i nadal czuć głód, podczas gdy posiłek o tej samej kaloryczności nasyciłby Cię na kilka godzin [17].
Rozwiązanie: Twoim głównym napojem powinna być woda. Jeśli masz ochotę na coś innego, wybierz herbatę ziołową lub kawę. Słodzone napoje i soki spożywaj okazjonalnie, a nie jako sposób na gaszenie pragnienia.
4. Jaki wpływ ma sen na apetyt i wagę?
Zarywanie nocy to prosty przepis na przybieranie na wadze. Niedobór snu sieje spustoszenie w naszej gospodarce hormonalnej, zwłaszcza jeśli chodzi o dwa kluczowe hormony regulujące apetyt [18,19].
- Gdy śpisz za krótko, stężenie greliny (hormonu głodu) wzrasta, przez co częściej odczuwasz głód.
- Jednocześnie spada stężenie leptyny (hormonu sytości), co powoduje, że trudniej jest Ci się nasycić i potrzebujesz zjeść więcej, by poczuć sytość.
Rozwiązanie: Postaraj się spać 7-8 godzin każdej nocy. Zadbaj o higienę snu – przewietrz sypialnię, odłóż telefon na godzinę przed snem i postaraj się wyciszyć. Dobry sen to jeden z najbardziej niedocenianych, a zarazem najskuteczniejszych „suplementów” na odchudzanie.
Więcej o wpływie snu przeczytasz w artykule „Mało śpisz i tyjesz? Sprawdź, jak brak snu sabotuje Twoją dietę”.
5. Jaką aktywność fizyczną wybrać na redukcji?
Przestań myśleć o sporcie jako o karze za zjedzony posiłek. Ruch to Twój sojusznik, naturalny sposób na poprawę metabolizmu, budowanie siły, redukcję stresu i lepszy nastrój [20].
Rozwiązanie: Znajdź formę aktywności, która sprawia Ci radość i staje się formą spędzania czasu. Nie musisz biegać maratonów ani dźwigać ciężarów na siłowni. Może to być taniec, jazda na rowerze, długi spacer z psem, joga czy praca w ogrodzie. Regularny, nawet umiarkowany ruch, wykonywany z radością, przyniesie znacznie lepsze i trwalsze efekty niż zmuszanie się do wyczerpujących treningów.Wprowadzenie tych nawyków w życie sprawi, że proces odchudzania stanie się bardziej naturalny i mniej stresujący, a Ty osiągniesz swoje cele bez potrzeby obsesyjnego kontrolowania każdej kalorii.
Podsumowanie: Jak odzyskać kontrolę nad jedzeniem?
Czy da się schudnąć bez liczenia kalorii? Zdecydowanie tak. Kluczem do sukcesu nie jest matematyczna precyzja, a zmiana perspektywy i podejścia do jedzenia. Fundamentem jest zrozumienie, że jedzenie to coś więcej niż tylko kalorie. Gdy zaczniemy postrzegać jedzenie nie jak wroga, a jako sposób na zaspokojenie głodu, źródło przyjemności czy formę na zadbanie o siebie i swoje zdrowie, redukcja wagi zadzieje się sama. Zamiast toczyć nieustanną walkę z apetytem, możesz nauczyć się współpracować ze swoim ciałem.
Porzuć kalkulator kalorii nie po to, by stracić kontrolę, ale po to, by ją odzyskać. Zacznij jeść świadomie, z szacunkiem do swojego ciała i zaufaniem do jego mądrości. To nie jest kolejna dieta, a wolność żywieniowa oraz wielki krok do szczupłej sylwetki.
Zamiast szukać aplikacji do liczenia kalorii, postaw na FITEDO – Twoje osobisty zespół ekspertów od diety i budowania nawyków.
Źródła wiedzy:
- Rychlik E., Stoś K., Woźniak A., Mojska H.: Normy żywienia dla populacji Polski, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy, 2024.
- Most J., Redman L.M.: Impact of calorie restriction on energy metabolism in humans, Exp Gerontol 2020, 133: 110875.
- Kim J.Y.: Optimal Diet Strategies for Weight Loss and Weight Loss Maintenance, J Obes Metab Syndr 2021, 30(1): 20-31.
- Raber M., Liao Y., Rara A., Schembre S.M., Krause K.J. i wsp.: A systematic review of the use of dietary self-monitoring in behavioural weight loss interventions: delivery, intensity and effectiveness, Public Health Nutr 2021, 24(17): 5885-5913.
- Evenepoel C., Clevers E., Deroover L., Van Loo W., Matthys C. i wsp.: Accuracy of Nutrient Calculations Using the Consumer-Focused Online App MyFitnessPal: Validation Study, J Med Internet Res 2020, 22(10): e18237.
- Hall K.D., Ayuketah A., Brychta R., Cai H., Cassimatis T. i wsp.: Ultra-Processed Diets Cause Excess Calorie Intake and Weight Gain: An Inpatient Randomized Controlled Trial of Ad Libitum Food Intake, Cell Metab 2019, 30(1): 67-77.e3.
- Hahn S.L., Kaciroti N., Eisenberg D., Weeks H.M., Bauer K.W. i wsp.: Introducing Dietary Self-Monitoring to Undergraduate Women via a Calorie Counting App Has No Effect on Mental Health or Health Behaviors: Results From a Randomized Controlled Trial, J Acad Nutr Diet 2021, 121(12): 2377-2388.
- Gödde J.U., Yuan T.Y., Kakinami L., Cohen T.R.: Intuitive eating and its association with psychosocial health in adults: A cross-sectional study in a representative Canadian sample, Appetite 2022, 168: 105782.
- Kao T.A., Ling J., Alanazi M., Atwa A., Liu S.: Effects of mindfulness-based interventions on obesogenic eating behaviors: A systematic review and meta-analysis, Obes Rev 2025, 26(3): e13860.
- Monteiro C.A., Cannon G., Moubarac J.C., Levy R.B., Louzada M.L.C. i wsp.: Freshly Prepared Meals and Not Ultra-Processed Foods, Cell Metab 2019, 30(1): 5-6.
- Fernández-Rodríguez R., Martínez-Vizcaíno V., Garrido-Miguel M., Martínez-Ortega I.A., Álvarez-Bueno C. i wsp.: Nut consumption, body weight, and adiposity in patients with type 2 diabetes: a systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials, Nutr Rev 2022, 80(4): 645-655.
- Gonçalves Albuquerque T., Oliveira M.B., Sanches-Silva A., Cristina Bento A., Costa H.S.: The impact of cooking methods on the nutritional quality and safety of chicken breaded nuggets, Food Funct 2016, 7(6): 2736-46.
- Njike V.Y., Smith T.M., Shuval O., Shuval K., Edshteyn I. i wsp.: Snack Food, Satiety, and Weight, Adv Nutr 2016, 7(5): 866-78.
- Alkhulaifi F., Darkoh C.: Meal Timing, Meal Frequency and Metabolic Syndrome, Nutrients 2022, 14(9): 1719.
- Bracamontes-Castelo G., Bacardí-Gascón M., Jiménez Cruz A.: Effect of water consumption on weight loss: a systematic review, Nutr Hosp 2019, 36(6): 1424-1429.
- Handbook of Non Drug Intervention (HANDI) Project Team: Pre-meal water consumption for weight loss, Aust Fam Physician 2013, 42(7): 478.
- Nguyen M., Jarvis S.E., Tinajero M.G., Yu J., Chiavaroli L. i wsp.: Sugar-sweetened beverage consumption and weight gain in children and adults: a systematic review and meta-analysis of prospective cohort studies and randomized controlled trials, Am J Clin Nutr 2023, 117(1): 160-174.
- Greer S.M., Goldstein A.N., Walker M.P.: The impact of sleep deprivation on food desire in the human brain, Nat Commun 2013, 4: 2259.
- Papatriantafyllou E., Efthymiou D., Zoumbaneas E., Popescu C.A., Vassilopoulou E.: Sleep Deprivation: Effects on Weight Loss and Weight Loss Maintenance, Nutrients 2022, 14(8): 1549.
- Klompstra L., Deka P., Almenar L., Pathak D., Muñoz-Gómez E. i wsp.: Physical activity enjoyment, exercise motivation, and physical activity in patients with heart failure: A mediation analysis, Clin Rehabil 2022, 36(10): 1324-1331.


